W tym imaginie przyjmujesz imię Jenna (dżena) :D
Mój pierwszy imagin. Zapraszam do czytania i komentowania.
***
Obudziłam się o 9. Spojrzałam przez okno. Jesień. Wszędzie mokro. Ubrałam się w jeansowe rurki i w zwykłą koszulkę. Włosy uczesałam i zostawiłam rozpuszczone, zrobiłam lekki makijaż i pognałam do kuchni. Zrobiłam sobie śniadanie. Wypiłam herbatę i postanowiłam się przejść. Ubrałam jeszcze na siebie sweter. Ubrałam botki i zarzuciłam na sobie płaszcz.
Jeszcze czapeczka i będzie dobrze- pomyślałam stojąc przed lustrem. Wolę, żeby było mi ciepło. Wzięłam torbę, zakluczyłam mieszkanie i poszłam do parku. Patrzyłam na ludzi, którzy spieszyli się do szkoły albo do pracy. Niektórzy przyglądali mi się jakbym była nie z tego świata. Idąc przez park patrzyłam jak z drzew spadają liście. Usiadłam na ławce. Z torby wyjęłam szkicownik. Wielkości kartki A5. Wyjęłam też ołówek. Patrzyłam na park i rysowałam. Na przeciwko mnie stała ławka. Usiadł na niej jakiś chłopak z burzą loków na głowie i uśmiechem od ucha do ucha.
Co mi tam. Skoro już tu siedzisz to Cię narysuję - pomyślałam.
Siedziałam i rysowałam. Czułam na sobie wzrok tego chłopaka. Nagle chłopak zniknął. Wróciłam do rysowania. Poczułam, że ktoś koło mnie siedzi. Obok mnie siedział chłopak. Ten sam co dosłownie kilka sekund temu siedział na przeciwko mnie
- Ładnie rysujesz. - powiedział.
- Dziękuje - odpowiedziałam. Cóż innego mi pozostało.
- Tak w ogóle jestem Harry - uśmiechnął się.
- Jenna. - odpowiedziałam.
- Ładne imię.
- Dziękuje. - dziwna rozmowa. Zrobiłam ostatnią kreskę na rysunku - skończyłam.
- Pokaż - chłopak zajrzał w szkicownik. - Jest na prawdę śliczny.
- Serio? Podoba Ci się?
- I to bardzo. Mam kolegę, który rysuje. Tylko, że sprayem i po ścianach albo dużych kartkach. ***
cdn...
Sorki, że taki krótki. Krótki, bo pierwszy.
Spodobało się? Pisać dalszy ciąg?
Odp. w Komentarzach
~Nika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz